środa, 31 lipca 2013

Bread & Butter raz jeszcze

O samym Bread & Butter pisałem już ostatnio, dzisiejszy post natomiast poświęcony jest mojej osobie podczas tego wydarzenia. Pisząc "mojej osobie" mam na myśli moją zewnętrzną powłokę, czytaj "odzienie".




Zestaw kolorystycznie podobny do tego z drugiego wpisu konkursowego Trzymaj Fashion , całość jednak różni się użytymi elementami. 

Po pierwsze, marynarka, będąca jednym z ciekawszych łupów zdobytych podczas zimowych wyprzedaży, wykonana jest z wełny wysoko skrętnej 120's. Dla nieobeznanych z tematem, wełna wysoko skrętna charakteryzuje się wysoką sprężystością oraz odpornością na zagniecenia (nawet silnie zagnieciona wraca do pierwotnego kształtu). Im większa ilość włókien w nitce przędzy, tym lepsze właściwości wełny (dobre wełny mają oznaczenia od 100's, czyli 100 włókien w jednej nitce). Zdania co do użyteczności tego rodzaju materiału są podzielone (patrz chociażby tutaj), ale w moim przypadku, jest to pierwszy tego typu produkt i cieszę się z samego faktu posiadania. Z czasem i ja wyrobię sobie na ten temat jakąś opinię.
Swoją drogą, w trakcie letnich wyprzedaży, udało mi się nabyć także spodnie do kompletu i w końcu stałem się posiadaczem garnituru ; )


Pozostałe elementy bazowe, to bawełniana koszula bodajże z New Yorkera oraz bawełniane spodnie, specjalnie dopasowywane do mojej sylwetki (90% spodni dopasowuję w łydkach, tak aby niwelować efekt masywnych ud przy moim "krasnoludzko-hobbicim" wzroście - 177 cm, polecam ten zabieg, korzystnie wpływa na budowanie proporcji, optycznie wyszczupla i "wyciąga"). Jako detale wybrałem knit z Tesco (F&F) zestawiony z jedwabną poszetką od Poszetka.com
Zegarek i okulary, to jak zwykle Triwa.


marynarka / jacket - h&m
koszula / shirt - new yorker
spodnie / trousers - h&m
knit - f&f
poszetka / pocket square - poszetka.com
buty / loafers - zara
torba / bag - vintage

31 komentarzy

  1. I to jest elegancki mężczyzna z klasą, no poza skarpetkami bo one do mnie nie trafiają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skarpetki hm z granatową piętą i palcami? Jesli tak, to mam dokładnie te same ;)

    Pozdrawiam
    The-Bugwig

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawodowa konsekwencja i spójność barw. Skarpetki - miszcz!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie wyglądasz, jednak te skarpetki jakoś za bardzo mnie rażą ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. idealnie skrojony strój!

    zapraszam: http://youbeefashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestes genialny, uwielbiam Twoje stylizacje.
    Jesli mialabym powiedziec co mnie tutaj urzeka to wymienilabym kazda czesc stroju.
    Czerwien, granat i biel to zdecydowanie Twoje kolory - jest swiezo i z klasa!
    Shadow Of Style

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny zestaw.
    Super okulary i fajne skarpetki.
    Takie myki dodają smaczku.
    Dzięki za info o zwężaniu spodni, chyba sam spróbuję.
    Pozdro
    grzehoo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W najbliższym czasie planuję post DIY właśnie odnośnie dopasowywania spodni ; )

      Usuń
  8. Świetnie! Rozwijasz się ;) Jedyne, co mi nie pasuje, to skarpetki - przez swój wzór odciągają wzrok i od górnej części garderoby i od pięknych butów, co przy białych spodniach tworzy dziwne wrażenie, jakby dwóch centrów uwagi (tego, co nad białym i tego, co pod, przy czym dominują skarpetki).

    OdpowiedzUsuń
  9. Look jak zawsze perfekcyjny w każdym detalu :) Osobiście nie podobają mi się tylko skarpetki, do białych spodni chyba zrezygnowałbym z nich :)
    Widzę ciekawe zmiany w wyglądzie bloga, taki prosty wygląd to zdecydowanie moje klimaty.

    Pozdrawiam :)
    http://mw-maleworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow, niesamowicie wyglądasz. Tylko skarpetki bym zmieniła, poza tym wszystko perfekcyjnie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super look jak zawsze u Ciebie zresztą.
    Skarpety mnie nie rażą ale do takiej stylizacji z loafersami mogłeś z nich w ogóle zrezygnować.
    Wzrost jak na mężczyznę rzeczywiście masz nikczemny.
    pzd Marek

    OdpowiedzUsuń
  12. marynarka jest idealnie skrojona!

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety skarpetki nie pasują do spodni - za jasne. IMHO lepsze byłyby granatowe polka dots w białe groszki. No i ta marynarka wyjęta z kompletu garniturowego nie pasuje stylem do całości. Proszę się nie obrażać za konstruktywne argumenty.

    OdpowiedzUsuń
  14. Pozwolę się nie zgodzić odnośnie skarpet, nie obrażając się jednocześnie, chociaż jak już nie raz wspominałem, nie oczekuję wskazówek od innych ; )
    Jeśli jednak, ktoś chce koniecznie podzielić się ze mną swoimi uwagami, proszę o podpisywanie swoich wypowiedzi. To miłe uczucie mieć świadomość polemiki z bardziej skonkretyzowaną jednostką niż "anonimowy". Bicia i wytykania palcami za podpis nie będzie, obiecuję.
    Co do "kości niezgody", to skoro tak bardzo domagacie się dodatkowego wyjaśnia, służę pomocą ; )
    Jak już pisałem, ubiór dobieram instynktownie, co nie znaczy, że bezmyślnie. Kiedy chcę połączyć ze sobą jakieś konkretne elementy, zazwyczaj wiem dlaczego tak jest.
    Skarpety korespondują kolorystycznie na linii koszula-marynarka, są także negatywem wzoru samej marynarki oraz powtórzeniem wzoru pojawiającego się na krawacie (uzupełnieniem jest poszetka). Kluczem do całego zestawu (nie tylko dzisiejszego, na marginesie) jest konstrukcja utworów muzycznych, gdzie pozorne dysonansy tworzą spójną i logiczną całość (nie od dziś wiadomo, że muzyka nie znosi doskonałości, ludzkie ucho również). Ja, jako muzyk, postrzegam w ten sposób także kwestie ubioru.
    Oczywiście zgodzę się, że najbezpieczniejszym rozwiązaniem byłoby nie zakładanie skarpet do loafersów, ale bezpieczne, zachowawcze i sprawdzone rozwiązania, to nie do końca obiekty moich zainteresowań. Ponadto, dobieranie skarpet do butów oraz reszty stroju sprawia mi nie mniej frajdy niż dobór poszetek, a łączenie skarpet z loafersami, to już sama radość (o czym postaram się Was przekonać gdy tylko zrobi się trochę zimniej). Swoją drogą, tego dnia pogoda była wyjątkowo kapryśna, czego efektem są między innymi moje włosy (deszcz) i wybór skarpet miał także wymiar praktyczny.
    Mam nadzieję, że przynajmniej część będzie usatysfakcjonowana takim wyjaśnieniem, a żeby zrobić Wam przyjemność, do kolejnych loafersów nie ubiorę skarpet ; )
    Ps W gruncie rzeczy to dobrze, że wyrażacie swoje zdanie, nawet jeśli jest odrębne od mojego, od samego cukru tylko roztyć się można ; )

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobrze. Rozumiem, że miałeś w wyborze skarpet swój cel, za co należy się pochwała. Mnie osobiście wyglądają za jasno w stosunku do spodni - to jedyny zarzut.
    Skomentuj jeszcze proszę połączenie tej formalnej marynarki z resztą - to mi się kłóci.
    Podpisano,
    Marcin K.

    OdpowiedzUsuń
  16. Gdzieś w poprzednich postach pytałem o SH ale widocznie Ci umknęło. Też jestem z Poznania i czasem chciałbym zapuścić się do jakiegoś SH. Co możesz polecić? Z ciuchami dla kobiet jest większy wybór ale dla facetów wydaje mi się że w Poznaniu jest słabo.

    Co do stylizacji . Marynarka rzeczywiście wygląda na oderwaną od garnituru . Co do skarpet są ok, sam lubię wrzucić coś co przykuje uwagę. Czy spodnie są podwinięte czy takie krótkie ? Jeśli podwinięte to ok ale jeśli takie są na co dzień to chyba ciut za krótkie- ja usiądziesz to odkryjesz figlarnie pół łydki :)) Ale to moja opinia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytanie o secondhandy padało już tyle razy, że nie wiem komu odpisałem, a komu nie, jeśli Tobie nie, wybacz.
      W ostatnim czasie zaglądałem tylko do sh na Świętym Marcinie w Alfie. Brakuje mi czasu i determinacji żeby szukać tam "garderobianych perełek", koncentruję się raczej na dodatkach, tj. poszetkach, krawatach i paskach.

      Co do spodni, to są to zwężone oraz skrócone spodnie ze zdekompletowanego bawełnianego garnituru. Owszem, są podwnięte i pozbawione kanta, co nadaje im lekkości chinosów. Jeśli jednak chodzi o długość, to od tego są skarpety, żeby łydki nie było widać, a moim "spodniowym idolem) (zarówno w kwestii szerokości jak i długości) jest ten Pan - http://les-freres-jo.blogspot.com/ ; )

      Usuń
    2. Rzeczywiście koleś jest obłędny i ma super stylizacje. Zastanawia mnie tylko jedno. Wszystkie te spodnie są mocno zwężone na dole. Co dzieje się jak siada? Przechodzi to przez łydkę? Widzę że głównie jest bez skarpet,ale co zimą? Musiałby je mieć bardzo długie aby zakryć nogę...

      Usuń
  17. Określenie "formalna marynarka" podoba mi się znacznie bardziej niż "marynarka garniturowa, tudzież od garnituru". Zróżnicowanie garniturów pod kontem ich formalności jest przecież ogromne. No chyba, że chodzi o garnitur w ujęciu polskim, ale tutaj rozmawiamy o stylu, a nie o patologii.
    Podobnie rzecz ma się w kontekście zestawów koordynowanych. Nie wszystkie są w takim samym stopniu formalne i tylko od koordynatora zależy w którym miejscu powie "stop".
    Z racji sepcyfiki targów (dla przypomnienia - moda uliczna) założenia, co do tego zestawu, były następujące:
    1. Ma być marynistycznie i
    2. Całość ma łączyć niezobowiązujacy styl z "biznesowym" akcentem (w końcu, pojechałem tam do pracy).
    Tym akcentem była właśnie marynarka, która jak słusznie zauważyliście, podnosi rangę całego stroju. Nie zgodzę się jednak z twierdzeniem, że nie pasuje do reszty. Owszem, nie każdemu będzie odpowiadać to zestawienie, ale dla mnie jest jak najbardziej spójnie.
    Swoją drogą nie ja jeden wpadłem na tego typu połączenie ( The Style Blogger - http://1.bp.blogspot.com/-rtQ7IOhnhqs/TjCkZ9fTBOI/AAAAAAAACPc/YpZzqmp7KTY/s1600/dan-trepanier-pink-jeans-navy-jacket.jpg - moje jest nawet bardziej zachowawcze... ). O całej rzeszy "pittiłomowiczów" nawet nie wspominając ; )
    Ps Spodnie w oryginale, pochodzą także od "garnituru".

    OdpowiedzUsuń
  18. hej, piekna stylizacja :)
    jestem ciekawy jakiej pasty uzywasz do wlosow ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć,
      Zapraszam do zakładki "FAQ", tam znajdziesz odpowiedź ; )

      Usuń
  19. Jak to robisz, że Twoje włosy wyglądają tak świetnie? Czego używasz do ułożenia ich w taki sposób?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciebie również zapraszam do zakładki "FAQ" ; )

      Usuń
    2. W takim razie zazdroszczę genów :P

      Usuń
  20. Mamusiuuuuuuu jaki Ty przystojny jesteś :P masz mega włosy :) o stylu nie wspominając, żeby tak większość facetów wyglądała :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Ej Out. Ja po tych pytaniach na Twoim miejscu chyba bym się zgolił na pałę ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo fajna stylizacja, świetne kolory typowo letnie. Do tego bardzo dobre zdjęcia. Jeden z lepszych blogów męskich. Dodaje do obserwowanych i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. jak na krasnoludo-hobbita ubierasz się całkiem nieźle :)

    OdpowiedzUsuń

Outdersen - Męska moda i styl. All rights reserved. © .