środa, 26 sierpnia 2015

Acer at sea + nadmorski zestaw

Gdyby ktoś kiedyś wpadł na karkołomny pomysł ekranizacji mojego życia, to niewątpliwie musiałby postawić na format filmu drogi. Niezbyt porywającego, ale jednak, gdzie słowo "droga" miałaby kluczowe znaczenie. Nie da się ukryć, dość często przemieszczam się z punktu A do B i w każdej innej możliwej konfiguracji też. Nie zawsze ma to bezpośredni związek z moją pracą czy też innymi zajęciami mającymi na celu pozyskiwanie korzyści majątkowych, nie stanowi też idylli podróżnika - turysty. Ot tak dziwnie układają się ścieżki mojego życia, a ja chcąc, nie chcąc, jestem nieustannie wrzucany w rolę współczesnego nomada. I nie, wcale nie uważam, że to źle.

piątek, 14 sierpnia 2015

Koszulka polo po raz pierwszy




Koszulka polo, obok lnianej koszuli, to chyba najciekawsze rozwiązanie, które śmiało stosować można w upalne, letnie dni, jeśli zależy nam na zachowaniu jakichkolwiek znamion elegancji i nie jesteśmy skłonni poddać się t-shirtowej lub też bokserkowej modzie.

piątek, 7 sierpnia 2015

PITTI UOMO 88 - BEŻOWY LEN

Jako, że niedługo będziemy mieli już połowę sierpnia, a tym samym, miną dwa miesiące od ostatnich targów Pitti Uomo, najwyższa pora na opublikowanie rezultatów ostatniej sesji zrobionej podczas ich trwania. W przeciwieństwie do poprzednich sesji, tym razem granat i niebieski stanowią uzupełnienie podstawowego koloru zestawu, tj, beżu. W końcu nie samym granatem człowiek żyje, a małe odstępstwo od normy wniesie na bloga nieco kolorytu.

środa, 5 sierpnia 2015

"Wszystko czego Ci trzeba, to sztangi z betonu"








Kiedy półtora roku temu, po dwóch miesiącach przerwy, ponownie stanąłem na wagę, a moim oczom ukazał się wynik o 10 kg wyższy od poprzedniego (wcześniej ważyłem 69 kg przy 177 cm wzrostu) doznałem "małego" szoku. Nie miałem pojęcia jak i kiedy przybrałem tyle na wadze. Pewne natomiast były dwie rzeczy: 1. nie mieszczę się w większość elementów swojej garderoby, 2. moja kondycja drastycznie spadła ciągnąc za sobą samopoczucie. Nie wnikając tym razem zbytnio w szczegóły, postanowiłem coś z tym nadbagażem zrobić. Zabrałem się więc za to w sposób typowy dla siebie, czyli nie bez ociągania i dość chaotycznie. Finalnie jestem lżejszy o 7 kg i nie będę ukrywał, że większość z nich straciłem w ciągu ostatnich 2 - 3 miesięcy. Postanowiłem więc zaoszczędzić Wam moich wpadek w tym zakresie i rozpocząć cykl odnośnie zdrowszego i aktywniejszego trybu życia. Mam nadzieję, że to początek dłuższej przygody. W końcu w zdrowym ciele zdrowy duch, a i garnitury lepiej leżą ; ) 
Outdersen - Męska moda i styl. All rights reserved. © .