Obsługiwane przez usługę Blogger.

Czas na popover

























Apetyt na popover mam już od ładnych kilku miesięcy, ale dopiero ostatnio udało mi się trafić na dwa egzemplarze, które byłbym w stanie zaadaptować do swojej garderoby. Nie znaczy to jednocześnie, że moje poszukiwania zostały zakończone. Zwłaszcza, że żaden z nich nie spełnia moich oczekiwań w 100%, a podaż jest bardzo mocno ograniczona. Po kolei jednak.