Obsługiwane przez usługę Blogger.

Dzisiejszy zestaw #2 - Monochromatycznie


Ostatnio często słyszę i czytam, że staję się minimalistą w obrębie męskiej klasyki. No cóż, coś jest na rzeczy. Rozbudowane kompozycje sukcesywnie ustępują miejsca prostocie i oszczędnym formom. Coraz chętniej wybieram stonowane elementy, a kwestię ewentualnego kontrastu pozostawiam dodatkom. Nie oznacza to jednak, że zamykam się tylko i wyłącznie w tym nurcie, ale to w nim czuję się najswobodniej. Dziś prezentuję zestaw, który wydaje się dobitnie to podkreślać. Minimalizm w klasycznym wydaniu. Wełniana marynarka bez konstrukcji i podszewki, bawełniany golf i flanelowe spodnie, a w roli kontrastowych elementów lniana, aczkolwiek kolorystyką jesienna, poszetka oraz piękne monki Yanko 306 Niger.

Pokaz Próchnik jesień / zima 2015

Nieco ponad tydzień temu wybrałem się na pokaz aktualnej, jesienno zimowej kolekcji marki Próchnik. Dziś, wchodząc na ich stronę internetową, uderzył mnie po oczach wielki baner informujący o wyprzedaży / promocji / ofercie sezonowej polegającej na znacznym, bo sięgającym aż do -70% obniżeniu cen również, na tę prezentowaną kilkanaście dni temu kolekcję. O co w tym wszystkim chodzi? Gdzie tu jest sens? Czy jest na sali ktoś, kto potrafi wytłumaczyć mi racjonalność tego typu działań? 

Place Charles De Gaulle - szarości i błękity


Pod koniec lipca prezentowałem na blogu pierwszą sesję zdjęciową z Paryża. Z publikacją drugiej czekałem aż temperatury za oknami staną się bardziej adekwatne. Niestety, po drodze okazało się, że wczesnej, ciepłej jesieni w tym roku nie będzie. Nie ma więc sensu dłużej zwlekać i jeden z moich bardziej udanych ostatnio zestawów, oddaję w Wasze ręce dzisiaj.

Dzisiejszy zestaw #1


Przy okazji ostatniego zestawu zapytałem o Wasze zdanie odnośnie częstszej publikacji "codziennych zestawień" utrzymanych w estetyce "co mam dziś na sobie. W fejsbukowych komentarzach wyraziliście całkiem dużą aprobatę dla tego typu działań, dlatego też od dzisiaj rozpoczynam nowy cykl, opierający się właśnie na tej idei. Kilka zdjęć, tego co w danym dniu miałem na sobie, krótki opis oraz tradycyjna lista rzeczy. Mam nadzieję, że będzie to jeden z czynników zwiększających moją aktywność na blogu. Tymczasem, oddaję w Wasze ręce dzisiejaszy zestaw.

Nieformalny Turyn


Cześć z Was zapewne już zauważyła, że ostatnio zarzuciłem most pomiędzy Polską, a Włochami. Na jak długo i jak skutecznie? Tego jeszcze nie wiem, ale w najbliższym czasie postaram się nieco na ten temat napisać. Tak czy inaczej, obecnie mieszkam w Turynie i staram się cieszyć z tego faktu najbardziej jak tylko się da.

7 trendów letniego Pitti Uomo



... Z KTÓRYMI NIE MUSISZ CZEKAĆ DO PRZYSZŁEGO LATA

To już fakt, lato się skończyło. Zarówno odczuwalne jak i to kalendarzowe / astronomiczne. Oczywiście koniec lata, to nie koniec świata i o ile pogoda będzie dla nas łaskawa, serwując złotą polską jesień, zamiast polskiej pory dżdżystej wspomaganej orkanami, kolejne tygodnie dadzą zielone światło fanom tkanin innych niż solaro, tropik, zefir czy też len. Spokojnie, przyjdzie również pora na warstwy, płaszcze i puch. Nie uprzedzajmy jednak faktów aż nadto.