Obsługiwane przez usługę Blogger.

Mobilny sposób na jesienne zakupy


Nie będzie chyba przesadą jeśli napiszę, że jestem praktycznie na stałe przyłączony do internetu, a już na pewno przyklejony do dwóch urządzeń z nim blisko powiązanych, tj. mojego laptopa i telefonu. Zresztą w kontekście blogowania o modzie i stylu nie jest to coś, co kogokolwiek mogłoby jakoś specjalnie zaskoczyć. Ciągły dostęp do własnej platformy, wyszukiwarki, skrzynki pocztowej oraz mediów społecznościowych to podstawa. Nie zdziwi też zapewne nikogo, że dużą część odzieżowych zakupów również robię przez internet.

Mój odzieżowy niezbędnik (zestaw nr 1)


Jakiś czas temu, pod wpływem przemyśleń odnośnie uniformizacji w globalnej wiosce, zadałem sobie całkiem naiwne, wydawać by się mogło pytanie, tj. Na co padłby mój wybór, gdybym od teraz do końca swojego życia miał chodzić tylko w jednym zestawie? Oczywiście pod warunkiem, że mógłbym tego wyboru dokonać samodzielnie.