Obsługiwane przez usługę Blogger.

Wróciłem!

Ja też jestem tym zaskoczony, ale takie są fakty. Poza tym, nie dam nikomu satysfakcji oglądania mojej porażki/zniechęcenia po zaledwie trzech neurotycznych wpisach. Planuję poprzestać na milionie (a czego, to już sobie sami dopowiedzcie).
Ok, wystarczy.
Już jutro (15.01.2013) rusza kolejna edycja międzynarodowych targów street fashion (prawdziwej mody ulicznej, nie tej w polskim wydaniu), Bread & Butter Berlin. Tak się składa, że dane mi będzie, po raz kolejny, cieszyć oczy i serce panującym tam klimatem, którego namiastka (z poprzedniej, letniej edycji) poniżej. Zdjęcia zrobione scyzorykiem, endzoj:
























3 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Ja, z perspektywy czasu, podchodzę do nich bardziej sceptycznie, ale nie ma co ukrywać, biją na głowę rodzimą ulicę ...niestety / jeszcze ;)

      Usuń
  2. Wow!Uwielbiam ile świetnie ubranych facetów!!!

    OdpowiedzUsuń