Obsługiwane przez usługę Blogger.

Czasem słońce...

...czasem deszcz. Np. teraz za moimi oknami. Jestem jednak po urlopie, wypoczęty, zregenerowany, pełen pomysłów i zapału do ich realizacji, więc aura za oknami nie nastraja mnie negatywnie... Nie wszystkie z tych twierdzeń są prawdziwe, ale mniejsza o to. Pewnie gdybym miał odpoczywać nawet do końca życia i tak bym finalnie wypoczęty nie był. Co do deszczowej pogody, to szczerze pisząc, taka mała zapowiedź mojej ulubionej pory roku wcale mi nie przeszkadza (tak, chodzi o jesień). 

Dobrze, wystarczy tych dygresji, zajmijmy się tym co przygotowałem jeszcze przed urlopem, a czego niestety nie udało mi się opublikować w trakcie jego trwania (z racji braku dostępu do internetu w "mojej" części bieszczadzkiego lasu).

Co prawda, zestaw, który dzisiaj prezentuję bardziej kojarzy z żaglówkami niż z ulewą, ale jak by nie było, pozostajemy w temacie wody. Podczas sesji z nieba także coś się lało, a że był to żar, to już inna sprawa ; )



Wracając do sedna, zestaw bardzo wakacyjny i niezobowiązujący, prosty, ale z urokiem, a przynajmniej ja tak go odbieram. Kluczem, jak zwykle dla moich wakacyjnych propozycji, są marynistyczne nawiązania. I tak mamy tu do czynienia z białymi spodniami w granatowe prążki połączonymi z białą koszulą i zestawionymi z granatami (buty oraz pasek zegarka). Aż chce się krzyknąć "ahoj!" .  Zarówno spodnie jak i koszula wykonane zostały z bawełny, ale dzięki luźnemu splotowi (zwłaszcza koszula) cechują się przewiewnością typową dla lnu. 

Swoją drogą, nie byłem nigdy wielkim fanem odzieży wykonanej z wyżej wspomnianego lnu, ale podczas tegorocznych wyprzedaży zakupiłem kilka marynarek z jego domieszką i faktycznie, jeśli chodzi o pozostawanie względnie formalnym i "stylowym" w upalne dni, coś jest na rzeczy. Więcej o tym temacie przy okazji kolejnej stylizacji ; )


Jeżeli nie zależy Wam na formalnym wyglądzie, nie satysfakcjonuje Was jednak, jakże popularny w naszym kręgu kulturowym, uniform będący połączeniem surferskich kąpielówek oraz post-festiwalowego t-shirtu, powyższy zestaw może okazać się ciekawą alternatywą. Prosto, a z podblokowej ławki przenosimy się wprost do śródziemnomorskiej mariny. I tego Wam i sobie życzę! ...AHOJ! ; )
   

koszula / shirt - h&m
spodnie / trousers - zara
pasek / belt - h&m
loafersy / loafers - h&m



15 komentarzy

  1. świetnie wyglądasz! letnio, lekko, wspaniale! (:

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie.
    Świeżo, lekko i przyjemnie dla oka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie...szczególnie ta wspomniana świeżość robi wrażenie i daje świetny efekt!

      Usuń
  3. Powrót w wielkim stylu :) Ktoś tu nas zaniedbał i zasłużył na karnego... jeżyka :D :D :D Co do stylizacji to wiadomo, kupuję w 100%. Wszystko co w marynarskim stylu kupuję bez zastanowienia :)

    Pozdrawiam :)
    http://mw-maleworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. I to się nazywa mężczyzna z klasą. Świetna stylizacja.

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam:)
    Super zestaw! Fajna kolorystyka!
    Pozdrawiam- Anna

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny blog, bardzo inspirujący.
    www.kashmirinspirations.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. ile cm maja spodnie na dole?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz na myśli zakończenie nogawki, to 16 cm ; )

      Usuń
  8. Bardzo podoba mi sie zegarek. Czy to zawsze ten sam i tylko zmieniasz paski? A jesli tak to gdzie je kupujesz?

    OdpowiedzUsuń
  9. To w sumie dwa zegarki, ale oba jednej marki. Tak się składa, że na co dzień pracuję w firmie zajmującej się ich dystrybucją. Marka zegarków to TRIWA, a ja posiadam modele Hurricane Niben (ten z granatowym ringiem na tarczy) oraz Stirling Lansen (koperta wykonana z jednego fragmentu stali). Do zegarków posiadam również kilka wymiennych pasków typu NATO. Moje paski to również TRIWA, ale bez problemu możesz poszukać tańszych odpowiedników na allegro.pl.

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam odkrywać takie blogi, szczególnie prowadzone przez facetów! rzadko kiedy na ulicy w Polsce można spotkać tak świetnie ubranego mężczyznę.. bardzo mi się tu podoba i na pewno będę odwiedzać Cię częściej :) powodzenia i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń