Obsługiwane przez usługę Blogger.

Przedwiośnie z Poszetka.com

Przez niektórych uważany za pierwszą stolicę Polski, Poznań jest ostatnim miastem na trasie naszej wycieczki po europejskich miastach wraz z Poszetka.com.

A skoro mowa o Poznaniu, nie mogło zabraknąć jednego z najbardziej rozpoznawalnych miejsc, i nie mam tu na myśli Ratusza wraz z koziołkami ; )



Zima w tym roku, pomijając tydzień w grudniu oraz dwa w styczniu wydaje się nie traktować swojego zadania nazbyt poważnie. W związku z tym, prezentowany dzisiaj zestaw, nie pozostanie jej dłużny. 


Choć pozornie dość lekki, przez zastosowanie wełnianej kamizelki, zestaw spisał się bez zarzutu. Swoją drogą kamizelka ta odczekała kilka lat w szafie zanim zdecydowałem się ją założyć (zakupiłem ją kiedyś za grosze w second handzie). Obecnie zestawienia marynarek z kamizelkami (a także kamizelek z czymkolwiek - wersja dla "pitiłomowiczów") przeżywają renesans, warto więc zastanowić się nad zaopatrzeniem się w ten element garderoby. Dodatkowo, jak już wspomniałem, jest to bardzo praktyczne rozwiązanie sprawiające, że nasz zestaw będzie przyjaźniejszy termicznie w okresie przejściowym.

Kolejnym wartym uwagi elementem jest beżowa, wełniana marynarka bez konstrukcji. Wraz z poszukiwaniami swojego własnego stylu, coraz bliżej mi do tego typu włoskich, tudzież "włoskich" wypustów. Oczywiście jest to rozwiązanie zdecydowanie mniej formalne, ale też bardzo komfortowe. Niejednokrotnie złapałem się na uczuciu braku marynarki, dlatego polecam to rozwiązanie zdecydowanie tym, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z męskim stylem.

Ten konkretny model nabyłem podczas wyprzedaży w TkMaxx za jedyne 50 zł (podczas tych samych zakupów nabyłem bosmankę z poprzedniego wpisu), gdzie średnia cena marynarek tej marki (Altea) waha się w okolicach 1200 zł ; )

Dopełnienie kamizelki oraz marynarki stanowi bawełniana koszula w białe groszki (polka dots), swoją strukturą oraz kolorem przypominająca koszulę denimową, przy tym jednak pozostaje bardzo miękka i przyjemna w dotyku.

Całość natomiast podkreślają oczywiście dodatki Poszetka.com. Grendynowy krawat swoim granatem stanowi kontrast dla odcieni beżu i brązu, z drugiej jednak strony, nawiązuje do nich swoimi ukośnymi paskami. Dodatkowo efekt ten spotęgowany jest poszektami w odcieniach beżów i szarości, z niebieskimi oraz czarnymi florystycznymi wzorami nawiązującymi swoją estetyką do paisleya.


marynarka / jacket - TkMaxx - Altea
kamizelka / vest - second hand
koszula / shirt - He by Mango
krawat / tie - Poszetka.com
poszetki / pocket squares - Poszetka.com
guzik do mankietów w butonierce / monkey fist cuff - Poszetka.com
spodnie / trousers - H&M
rękawiczki / gloves - ZARA
buty / double monks boots - ZARA

18 komentarzy

  1. Czy marynarka jest na 3 guziki? Co zrobiłeś żeby się tak układała?
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda, marynarka posiada 3 guziki.
      Z racji tego, że marynarka nie ma żadnej konstrukcji, zachowuję się trochę jako kardigan, tj. układa się się pod sylwetkę. Dzięki temu, przy zapięciu tylko środkowego guzika, klapy same naturalnie się wywijają.

      Usuń
  2. Kurcze, byłeś w Poznaniu, chętnie bym sie spotkał na kawie lub herbacie, czy też poprostu żeby porozmawiać i zaczerpnąć paru rad co do męskiego stylu. Czytam twój blog od niedawna lecz bardzo podoba mi się twój styl, mam 17 lat i dopiero zaczynam eksperymentować z męską modą. Bardzo podoba mi sie twój styl i dla mnie jesteś swego rodzaju wzorem do naśladowania w kwesti ubioru oraz mody.

    Pozdrawiam
    Filip

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dość często w Poznaniu bywam, bo tutaj obecnie mieszkam ; )

      Co do spotkania, to począwszy od ubiegłego miesiąca, prowadzę cykl zajęć / warsztatów / czy jakkolwiek inaczej to nazwać, poświęconych modzie męskiej i wszystkiemu co z nią związane.
      Jeśli masz ochotę, zapraszam.
      Więcej informacji znajdziesz tutaj: https://www.facebook.com/ptapty?fref=ts
      (kolejne spotkanie odbędzie się w ciągu 2 najbliższych tygodni)

      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Rewelacyjny zestaw, przemawia do mnie szczególnie marynarka no i rękawiczki, których w Rzeszowskich sklepach Zary niestety nie mogę już znaleźć.

    Pozdrawiam
    Grzesiek

    OdpowiedzUsuń
  4. Po raz kolejny udowadnia Pan, że w łączeniu wzorów i faktur prezentuje Pan klasę światową. Nie umniejszając wybitnych talentów naszym rodzimym blogerom muszę przyznać, że robi Pan w tej kwestii chyba najlepsze wrażenie. Brawo.

    (krawat skróciłbym u krawca, a w ostateczności włożył do spodni).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze pisząc, wystający krawat zauważyłem dopiero na zdjęciach (i bylem bardzo ciekaw czy ktoś jeszcze na to zwróci uwagę), myślę że to bardziej kwestia wiązania niż długości. Co do ingerencji w krawat, to zastanawiałem się ostatnio nad samodzielnym wykonaniem tego elementu garderoby - myślę, że to niemałe wyzwanie i zapewne niezwykle czasochłonne, ale kto wie ; )

      Co do pierwszej części komentarza, pozostaje mi tylko podziękować , co też w tym miejscu czynię.

      Ps Przypomniałem sobie właśnie o pańskim ostatnim komentarzu, zaraz się do niego ustosunkuję.

      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Oczywiście wiązanie ma znaczenie. Zawiązał Pan węzeł prosty, co oznacza najdłuższy krawat. Inny węzeł np. windsorski, pewnie by go skrócił. Sęk w tym, że rodzaj węzła powinien być dyktowany naszym "widzi mi się", naszym nastrojem. Długość krawata nie powinna nam dyktować, jaki rodzaj węzła chcemy wykonać :)

      Przy okazji mi Pan przypomniał, że miałem zrobić wpis o wkładaniu krawata do spodni :)

      Usuń
    3. Bardziej chodziło mi o fakt zawiązania węzła zbyt wysoko - mój techniczny błąd ; )
      Co do wkładania krawata do spodni, to sam jestem ciekaw tego wpisu.

      Usuń
  5. A według mnie, ten outfit najwięcej zyskuje dzięki...butom. Dają zaje**** kontrast. Wyobraźcie sobie do tego czarne buty, wg mnie wtedy rewelacji już by nie było :)

    OdpowiedzUsuń
  6. buciki świetnie wyszły na foto. jak się je nosi na co dzień biorąc pod uwagę, że to Zara? Rękawiczki wymieniłbym na brąz.
    zet

    OdpowiedzUsuń
  7. Strasznie mi się podobają ułożenia poszetki ze zdjęcia 6 i 13 : ) I mam w związku z tym pytanie, czy korzystałeś z jakiegoś wzoru układania dostępnego w internecie, czy to twórczość własna?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może masz jednak link do wzoru ze zdjęcia 6-tego? Chciałbym tak samo ułożyć poszetkę : )
      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Wybacz, wiedziałem, że gdzieś zagubiłem jakiś komentarz, na który miałem odpowiedzieć.
      W pierwszym przypadku - zdjęcie nr 6, to jest tzw. "puff", natomiast na zdjęciu nr 13 odwrócony "puff". To co dodaje od siebie, to wywinięcie również tej teoretycznie chowanej części.
      Myślę, że najłatwiej będzie to zrozumieć analizując zdjęcia wraz z grafiką z poniższego linka:
      http://urbanmogullife.com/wp-content/uploads/2012/04/Puffs.jpg
      Mam nadzieję, że pomogłem.
      Pozdrawiam!

      Usuń