sobota, 7 lutego 2015

Answear Bitwa Stylistów 2014 - zestaw nr 3 / Beżowa kurtka
















Nie lubię i chyba nie specjalnie potrafię "uprawiać" spamowanie, dlatego też ostatni raz wspominam o tym konkursie oraz moim w nim udziale. Na szczęście głosy można oddawać tylko do poniedziałku, później już tylko wyniki i można przejść nad wszystkim do porządku dziennego. Tak czy inaczej, dziękuję bardzo za wszystkie oddane na mnie głosy oraz pozostawione pod moimi konkursowymi zestawami komentarze. Jeśli ktoś tego jeszcze nie zrobił, a miałby ochotę, zapraszam >TUTAJ<.

A jeżeli jesteśmy już przy konkursach typu "spamuj i nakłaniaj", to doskonała okazja aby wspomnieć o tym, że do wtorku można również oddać na mnie swój głos w konkursie BLOG ROKU 2014 w kategorii Moda i Uroda. Zadanie jest o tyle utrudnione, że tutaj, trzeba wysłać SMS o treści G11298 na numer 7122, a jego koszt to 1,23 zł. Dochód z głosowania przeznaczona zostanie na rzecz Fundacji Dzieci Niczyje. Oczywiście nikogo nie zmuszam do oddawania na mnie głosów, ale rzecz jasna, będzie mi bardzo miło jeżeli będziecie mieli ochotę to uczynić, a i może coś dobrego z tego wyniknie.

Tymczasem przejdźmy do zestawu.




















Elementem, wokół którego musiałem zbudować całość, była granatowa koszula marki Scotch&Soda.
Rozwiązaniem problemu, z tym niełatwym kolorystycznie elementem garderoby, pojawiło się wraz z beżową, wełnianą pilotką (flying jacket), którą udało mi się nabyć (149 zł zamiast pierwotnych niespełna 400zł) podczas jednej ze styczniowych wizyt w Zarze. Po jakimś czasie od zakupu zorientowałem się, że jest to inditexowy odpowiednik tego modelu. To co zadecydowało o jej zakupie, oprócz ciekawego koloru i kroju, to bardzo ładnie wymodelowane plecy - pilotka, ale jednak bez efektu spadochronu, który w tego typu krótkich kurtkach ze ściągaczami, przydarza się niestety często.
































Trzy kolejne elementy, które sprawiły, że prezentowany zestaw przypadł mi bardzo do gustu, to, zaczynając od góry: okulary przeciwsłoneczne, wełniane spodnie oraz bordowe trzewiki. Okulary, podobnie jak kurtka, nazywane są pilotkami, a ich kształt nawiązuje do popularnego modelu Aviator marki Ray Ban. Wydaje mi się, że jest to model okularów, który pasuje do mojej twarzy najlepiej ze wszystkich prezentowanych dotychczas na blogu. Spodnie zakupiłem ponad rok temu podczas wyprzedaży w H&M, ale dopiero niedawno znalazłem trochę czasu i przede wszystkim chęci, aby je zwęzić i skrócić. W całości wykonane są z bardzo przyjemnej w dotyku, grubej wełny. Niestety, w tym sezonie nie udało mi się natrafić na nic podobnego. Nie chcę wyrokować, że jest to skutek spadającej jakości rzeczy z sieciówek, ale podsumowując ostatnie wyprzedaże, właśnie do takich wniosków dochodzę. Oczywiście, o ile do pewnego stopnia ten punkt widzenia tłumaczyć można coraz większym rozeznaniem i doświadczeniem, o tyle nie wyjaśnia on jednak ubywania z nowych kolekcji naturalnych tkanin kosztem tworzyw sztucznych. 
Trzeci element, czyli bordowe trzewiki to buty hiszpańskiej marki Yanko. W Polsce, z racji braku realnej konkurencji na lokalnym rynku oraz w dużej mierze, za sprawą bardzo dobrze prowadzonego marketingu, obiekt westchnień wielu mężczyzn, a od niedawna, za sprawą linii Yanko WMNS, również części kobiet. I nie bez przyczyny, bo buty wydają się być bardzo solidnymi i przede wszystkim pięknymi kawałami skóry. Nie będę jednak robił w tym miejscu laurek popularnym "Yankom", ponoszę je trochę i dopiero wtedy to uczynię.


Akcent, który dodaje całości nieco więcej ekstrawagancji, to bez wątpienia wzorzysta, jedwabna chusta. Swoją kolorystyką spaja ze sobą wszystkie elementy i nadaje im wyrazistego charakteru.



foto. Patiness

koszula / shirt - Sctoch&Soda
pilotka / flying jacket - Zara
rękawiczki / gloves  - no name
chusta / scarf - second hand
okulary / sunglasses - Bench
spodnie / trousers - H&M
buty / boots - Yanko

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Outdersen - Męska moda i styl. All rights reserved. © .