Obsługiwane przez usługę Blogger.

Bawełniana kurtka wojskowa

 

Tytułem  wstępu do dzisiejszego zestawu chciałem napisać kilka zdań na temat tego jak to nie lubię instytucji bycia overdressed, ale z jednej myśli zrobiło mi się myśli kilka  i o ile to pączkowanie (a to dobre...) nie ustanie, swoje przemyślenia opublikuję w osobnym wpisie. Teraz zaś, bez zbędnego przeciągania, przejdźmy od razu do zestawu.

Bawełniana kurtka wojskowa o klasycznym kroju, to coś co chodziło mi po głowie już od dłuższego czasu. Wzorem Mikołaja z bloga Blue Loafers, miałem ją nawet zamiar umieścić na mojej liście zakupowej na 2018 rok. Wychodzi jednak na to, że zanim to zrobiłem, kurtka pojawiła się w mojej szafie, co swoją drogą stanowi o skuteczności, której Mikołaj z pewności może mi pozazdrościć - odniesienie stanie się bardziej czytelne gdy zapoznacie się z tym wpisem na jego blogu. Niemniej, kurtka nie jest w 100 % wolna od wad i przydałoby się zebrać trochę nadmiaru materiału z pleców. Jak zwykle już zresztą w przypadku rzeczy z wieszaka, nie ubolewam więc na tym jakoś specjalnie i zamiast tego, cieszę się z jej posiadania. W sumie to do tego stopnia, że nawet pomimo zupełnej nieprzydatności podczas obecnych mrozów, skusiłem się na jej przetestowanie. Gdyby ktoś miał wątpliwości, przypłaciłem to przeziębieniem. Znając jednak mojej podejście do publikacji, dzięki temu lekkomyślnemu wyczynowi, jej zdjęcia pojawiły się na blogu przed, a nie po sezonie. Na wszelki wypadek jednak odwiesiłem ją po tym jednym dniu na jakiś czas do szafy i wróciłem do mojej sprawdzonej parki.


 
Oczywiście nie zdecydowałbym się na tę kurtkę bez zapewniającej odpowiednią ilość ciepła asysty. W tej roli wystąpiły, wykonane w całości z wełny: golf, szalik i marynarka. Ta ostatnia to zresztą kolejny ciekawy nabytek. Bardzo przyjemna i ciepła, a przy tym posiadająca ładne proporcje. Jedynymi rysami na szkle są jej nieco za wąskie jak na mój gust klapy oraz wypełnienie ramion, ale tu też nie czepiałbym się za bardzo. Podobniej jak dżinsy, stanowi zapowiedź pewnego projektu o którym będę Was jeszcze informował w stosownym momencie.  



kurtka - Mango Man // golf - Uniqlo // Szalik - Gutteridge // marynarka - Matinique (Renevue) // dżinsy - Valentino (Renevue) // rękawiczki i czapka - H&M // sztyblety - Bexley





Wszystkie zdjęcia zostały wykonane przez Patiness
Aparat: Sony Alfa 7 II + Sony 35mm f/1.4
Miejsce: Poznań