Obsługiwane przez usługę Blogger.

Rozwiązanie na mrozy - wintydżowa parka


Krótko po tym jak w poście "Warstwy" rozpisywałem się na temat tego jak to mi niedobrze i źle z powodu panującego za oknami zimna, w moje ręce wpadło okrycie wierzchnie, któremu udało się ten problem rozwiązać, a przy tym takie, które nie wygląda źle.

Połączenie płaszcza z "kufajką", bo o nim mowa, kupiłem późną jesienią w jednym ze sklepów z odzieżą z drugiej ręki. Już podczas mierzenia skojarzyła mi się z wojskowym odzieniem z czasów drugiej wojny światowej, a także, co przeważyło szalę na jej korzyść, z tym noszonym w ostatnich latach życia przez mojego dziadka. Później, po szybkich poszukiwaniach okazało się, że swoim wyglądem bardzo zbliżona jest do parki wykorzystywanej w szwedzkiej armii podczas drugiej wojny światowej właśnie. Dla ciekawskich, chodzi o model M 1909 - jedyna zauważalna różnica to sposób zapinania guzików. Kolejna ciekawostka, to fakt, że na wszywce widnieje logo nic nie mówiącej marki "Clothes", ale po wnikliwszej analizie metki ze składem znajdziemy także zdanie stwierdzające, że jest to produkt wykonany dla H&M. Bardzo dawno temu. A skoro już o metce ze składem mowa, to parka wykonana jest z mieszanki wełny z wiskozą (50% / 50%), dodatkowo ocieplonej poliestrem. Wychodzi więc na to, że w teorii niby średnio i szału nie ma, ale drugi miesiąc jako okrycie wierzchnie używam praktycznie tylko jej i zdecydowanie uważam ją za jeden z najlepszych nabytków ubiegłego roku. Bardzo dobrze wypada również jej jakość wykonania i pomimo pierwszych śladów znoszenia oraz kilku swobodnie wiszących nitek, całość wciąż sprawia wrażenie solidnej konstrukcji. Fakt, że jest trochę za duża i nie najlepiej dopasowana do mojej sylwetki, też jakoś specjalnie mnie nie boli, co więcej, gdy robi się naprawdę zimno, pozwala wrzucić pod spód jakąś marynarką lub ocieplacz (bodywarmer).


parka i kaszkiet - second hand // golf - Poszetka.com // spodnie - Benevento // Chukka boots - Bexley.com


Kolejna mocna pozycja tego zestawienia, to wykonany z wełny merynosów golf w odcieniu ciemnego beżu wpadającego w brąz. To jeden z kolejnych wypustów, dynamicznie rozszerzającej swój asortyment, katowickiej marki Poszetka.com. Na tle pozostałych znajdujących się obecnie w mojej szafie, ten jest znacznie grubszy (co nie znaczy, że gruby), a co za tym idzie, gdy robi się naprawdę zimno sięgam właśnie po niego. Przyznam, że początkowo miałem pewne obawy co do rozmiaru, ale okazało się, że ich "eMka" dopasowała się do mnie bardzo dobrze. Zresztą, nie gorzej niż sam kolor - uniwersalność gwarantowana.


Wszystkie zdjęcia zostały wykonane przez Patiness
Aparat: Sony Alfa 7 II + Sony 35mm f/1.4
Miejsce: Poznań