Obsługiwane przez usługę Blogger.

Na dwa

Dziś szybko i klubowo. Szybko, bo pomimo licznych prób i zaklęć czas nie zaczął się rozciągać, a klubowo bo marynarka. ...A dokładniej klubowa marynarka. Cienka, bez podszewki na plecach, wykonana z bawełnianej piki, dwurzędówka w kolorze granatowym. Znacie ją zapewne z kilku innych blogów, dziś zagościła także u mnie.


I tym razem zestaw w znacznym stopniu skomponowany jest z wyprzedażowego asortymentu Zary. Na dobrą sprawę, tylko koszula, poszetka, skarpety i zegarek nie pochodzą z tej jakże szacownej hiszpańskiej sieciówki. Prawdopodobnie w ciągu dwóch najbliższych tygodni zabawię się w podsumowanie wakacyjnego wyprzedażowego safari (oraz moich wyprzedażowych polowań w ogóle, zwłaszcza, że często pytacie mnie o to w swoich mailach).


Wracając do zestawu, całość bardzo nieformalna i niezobowiązująca, ale z małym twistem w postaci jedwabnego krawata (pojawił się także w poprzednim poście), który w moim odczuciu, dodaje nieco blichtru.


Kolejnym elementem, który znacząco obniża rangę całego stroju są dżinsy. Obecnie są bardzo mocno dopasowane, jednak oryginalnie, nagawki w łydkach były znacznie szersze. Tym razem, w rolę krawca wcieliła się moja mama, za co zresztą bardzo jej dziękuję ; ) (tak na marginesie, ja w tym czasie bawiłem się w dekoratora wnętrz z zadatkami na elektryka / montera instalacji oświetleniowych ...ha!)


Na koniec dzisiejszego słowotoku przyjrzymy się bliżej butom. Double monks, to jedna z moich garderobianych miłości od pierwszego wejrzenia. Nie mam tu na myśli nawet tego konkretnego egzemplarza, a archetypiczną wizję tego typu obuwia. Swoją drogą model oferowany przez Inditex nie odbiega znacznie (wizualnie) od tych "z dawna wymarzonych". Oczywiście jakościowo mogłyby być na lepszym poziomie, ale jak to mówią "wyprzedażowemu koniowi w zęby się nie zagląda", a przynajmniej nie przygląda się tak bacznie. 


Jedno jest pewne, natura nie pożałowała mi wysokści śródstopia, zapewne kosztem wysokości w ogóle. A co za tym idzie, często zdarza się, że buty prezentują się źle, albo co gorsza możliwości zaprezentowania się nie otrzymują. W przypadku tych double monków musiałem posunąć się do własnoręcznego dorobienia otworów w "górnych" paskach co w rezultacie dało efekt odpiętej klamerki, ale nie przeszkadza mi to zupełnie. A Wam?


marynarka / jacket - zara
spodnie / trousers - zara
koszula / shirt - h&m
krawat / tie - zara
poszetka / pocket square - second hand
buty / shoes - zara