Obsługiwane przez usługę Blogger.

Colorado orange rush

Za namową marki Caterpillar zdecydowałem się na zmierzenie z nową odsłoną ich klasyka. Żeby nie było nudno, wybrałem kolor koło którego nie można przejść obojętnie, zwłaszcza w pochmurny, jesienny dzień. Co z tego wyszło?

Soczysty pomarańcz to zdecydowanie jeden z tych wymagających kolorów, który lubi wychodzić przed szereg. Pomimo tego, że w skali całego ubioru nie stanowi zbyt wielkiej powierzchni, pozostaje kolorystyczną dominantą. W związku z tym, w sytuacji w której zdecydujemy się na zabawę z tak mocnym akcentem, warto wziąć pod rozwagę zestawienie go ze stonowaną resztą ubioru.
W tym przypadku, wybrałem szarości i zielenie rozjaśnione nieco beżowym swetrem z szalowym kołnierzem. Aby stworzyć wrażenie balansu pomiędzy górą a dołem, dobrałem koszulę pod kolor butów oraz czapkę pod kolor spodni. Polecam eksperymentować z takimi zabiegami, ponieważ, w moim odczuciu, to często właśnie one decydują o spójności. Nie raz zdarzyło mi się, że kupiłem jakąś rzecz, ponieważ uważałem że sama w sobie jest bardzo ładna, ale kompletnie nie wiedziałem z czym ją zestawić lub jak wkomponować w strój aby całość była czymś więcej niż tylko sumą składowych. Takie zabawy z kolorystycznymi powtórzeniami / nawiązaniami znacząco to ułatwiają.


Co do poziomu formalności, jest to zdecydowanie casualowe (dla purystów językowych - nieformalne) zestawienie, które najlepiej sprawdzi się "w akcji". Dzięki wełnie zawartej zarówno w swetrze jak i spodniach, zastosowaniu warstw oraz oczywiście butom, które jeszcze kilkanaście lat temu były elementem robotniczego stroju, przeznaczonym do pracy w ciężkich warunkach, nie straszne będą nam godziny spędzone na chłodzie podczas przemieszczania się z uczelni do pracy lub też na spotkanie ze znajomymi.





parka / parka jacket - Bershka
sweter / sweater - H&M
koszula / shirt - Lidl
spodnie / trousers - H&M
buty / boots - CATERPILLAR (Colorado)

Brak komentarzy