Obsługiwane przez usługę Blogger.

Granatowe bermudy z zakładkami / Dubrownik


Na blogu pojawił się już zestaw z "retro" bermudami w kolorze różowym, dziś z kolei przyszła pora na ich bardziej zachowawczą, granatową wersję.

Podczas wizyty w chorwackim Dubrowniku, postanowiłem skorzystać z okazji i sfotografować aktualnie noszony zestaw, w otoczeniu wpisanego w 1979 roku na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO Starego Miasta (Stari Grad). Rzecz jasna, znalezienie miejsc pozbawionych nadmiaru turystów, a tym samym najbardziej komfortowych pod kątem sesji zdjęciowej, nie należy w tego typu miastach do zadań najprostszych. Mam na to jednak proste rozwiązanie, zawsze staram się omijać głównie ciągi komunikacyjne i gdy tylko jest to możliwe, zbaczam w mało uczęszczane uliczki. Zazwyczaj im ciszej i swobodniej, tym ciekawiej i przyjemniej. Oczywiście warto przy tym wykazywać się odrobiną zdrowego rozsądku i nie wchodzić zbyt głęboko w paszczę lwa, no chyba, że ktoś uzależniony jest od ciągłych skoków adrenaliny.

Jeśli chcielibyście dowiedzieć się nieco więcej na temat samego Dubrownika, koniecznie zajrzyjcie TUTAJ.

ZESTAW

Tym razem postawiłem na bardzo proste połączenie jasnobeżowej koszulki polo (F&F), granatowych bermudów (ZARA) oraz czarnych tassel loafersów (Bexley), które nieco przywodzi na myśl uniform członka załogi jachtu. Skojarzenie to zresztą nie jest pozbawione sensu, bo jednostek pływających w tamtejszych przystaniach nie brakuje. Niby nic specjalnie odkrywczego i niezwykłego, ale kołnierzyk "polówki", zakładki bermudów oraz loafersy pozwalają w dyskretny sposób zamanifestować otoczeniu moje estetyczne upodobania, nie wprowadzając jednocześnie atmosfery ostentacyjnego dystansu. 


Brak komentarzy